Cisza

od kilku dni szukam “Ja”. nie wiem gdzie poszlo. 

staje przed lustrem i widze tylko siebie. “Ja” nie ma kolo mnie. wiem dlaczego. czesto to robi. w chwilach, kiedy wie, ze je nie potrzebuje. “Ja” ucieka do swojego swiata. kiedys mi o nim opowiadalo. nigdy mnie do niego nie zaprosilo -Lalka, twoj swiat jest tutaj. Ty mnie potrzebujesz abys sie odnalazla. Tam nie ma miejsca dla ciebie, 


brakuje mi “Ja”. wiem jak je przywolac ale nie chce. jest mi i dobrze i zle teraz ale nie czuje, ze “Ja” ma mi trzymac reke i prowadzic. 


kiedys powiedzialam “Ja”- prowadzisz jak slepy gluchego... 


w tych dniach brakuje mi przyszlego bylego i to przez niego “Ja” wrocilo do siebie. mam przemyslec i “Ja” wroci zbadac ile sie nauczylam. 



Komentarze

Popularne posty