wrocilo “Ja”
stoje przed lustrem i czuje “Ja”. nie musze nawet sie obracac bo widze, ze “Ja” staje za mna.
wracamy do podstaw? co sie znowu stalo? pyta “Ja”.
patrze na nie i odpowiadam “zycie znowu pokazalo, ze sie zabawi moim kosztem “
“to nie zycie Lalka, tylko ty sama sobie ta rzeczywistosc wykreowalas. pamietasz te swoje cholerne hamulce? kolejny raz je uruchomilas, tylko po co???”
”nie wiem. ot tak je uruchomilam nie wiedziac o tym i mam 2 tydzien na stopie”
”dokladnie! a powinnas wrzucic gaz i gnac!”
”ale jak?”
”do przodu i nie patrzec za siebie! podstaw zycia nie znasz!”
”Ja” jest ze mna od kilku dni. od czasu, kiedy wisze w przestrzeni. pomiedzy byc albo stac. dziwne to uczucie ale takie znajome.
Komentarze
Prześlij komentarz