Ja

obudzilam sie myśląc, ze cos jest nie tak jak powinno byc. nie widzialam „Ja” od konca marca. nie wiem dlaczego. mysle, ze „Ja” jest obok ale daje mi decydować samej. 

obudzilam sie z dziwnym dialogiem na ustach. Byl H, ktory mowil ze tęskni ale byla tez moja babcia. Powiedziala mi, ze zostaje tutaj. Nie wraca…

Zeszlam do kuchni i zobaczylam „Ja”. Siedziało w altance na fotelu. Spokojnie, jak zawsze. Szarmancko. Delikatnie sie usmiechnelo do mnie. Wiem co chce. 


Lalka, jak sie bawisz? 


Super- odpowiedzialam z wielkim uśmiechem na ustach.


Lalka- czas abys zrozumiała, ze to jest twoje zycie. Nie masz hamulcow jak widze. Bawisz sie na maxa i tak ma byc. Obserwuje cie z ukrycia ale w nocy głaszcze twoje wlosy. Nie chce abys zapomniała o mnie. Ja o tobie nie moge zapomnieć. Jestem tutaj aby ci powiedziec, ze zostaje przy tobie na zawsze.


Usmiechnelam sie do „Ja”. Kiwnęłam glowa i poszlam po kawe. „Ja” delikatnie porusza sie po domu i juz wiem dlaczego tutaj jest. 

Chwilo trwaj :) „Ja” to moj anioł stróż! ten, ktorego widzisz w lustrze jak wchodzisz do domu. to ten, ktory mowi ci prawde. to ten, ktory daje ci upaść. to ten, ktory pcha mnie w szaleństwa ale to tez ten, ktory przybrał szarmancki wyraz O- czuje, ze go naśladuje. nie wiem dlaczego ale pewnie sie dowiem. 

Komentarze

Popularne posty